klikanie zamiast obgryzania.
od pół roku klikałem długopisem w pracy do irytacji wszystkich. clicky to rozwiązanie, cichy, dyskretny, taki sam dopaminowy hit. szefowa mi dziękuje.
Najniższa cena z 30 dni: 49,99 zł
Klikanie długopisem to nawyk, którego nie da się tak po prostu wyłączyć. Clicky pomaga z tym walczyć bez denerwowania osób obok.
Klikacz, kiedy nikogo nie ma obok
Faktura, kiedy ktoś siedzi obok
Zabierzesz go wszędzie ze sobą
Pomaga przestać klikać długopisem
Wysyłamy InPostem, dostawa 24h dla każdego zamówienia. Zamówienia złożone do 12:00 wysyłamy tego samego dnia, pozostałe następnego dnia roboczego. Darmowa wysyłka od 109 zł.
Masz 14 dni od dostawy, żeby zwrócić zamówienie. Wystarczy do nas napisać mailem. Odsyłamy całą kwotę, bez pytań i bez tłumaczeń.
Wszystko zaczęło się od naszych problemów z obgryzaniem paznokci i skubaniem skórek. Próbowaliśmy wszystkiego: lakiery z gorzkim smakiem, plastry, hipnoza, terapia behawioralna. Nic nie działało na dłużej. Dopiero gdy daliśmy rękom konkretne zajęcie sensoryczne, nawyk zaczął tracić paliwo. Wtedy chcieliśmy stworzyć coś własnego, co pomoże najpierw nam, a potem innym z podobnymi problemami. Tak powstało Doodie.pl.
Clicky - antystresowy kliker sensoryczny
49,99 zł




to nie jest kwestia silnej woli. ręce po prostu potrzebują zadania. i zazwyczaj biorą pierwsze, co jest pod ręką.
jeden ruch kciukiem — cichy, miękki klik. tyle wystarczy, żeby głowa wzięła oddech.
Sięgasz po niego nie dlatego, że masz co sprawdzić. Sięgasz, bo ręce potrzebują czegoś. I znowu jesteś w środku scrollowania, które nie daje nic poza kolejnym bodźcem. Clicky nie walczy z telefonem i nie udaje, że cię od niego odciągnie. Po prostu daje rękom inne zadanie, spokojne, ciche, w pełni pod kontrolą. Bez ekranu i bez angażowania głowy.
clicky to smukły walec — około piętnastu centymetrów wysokości, cztery centymetry średnicy. boki pokryte są równymi rzędami mikro-kolców: ostrosłupowe wierzchołki, miękko zaokrąglone, rozstawione tak, żeby palec trafiał na nie naturalnie przy przesuwaniu w górę i w dół. na górnej pokrywie biały silikonowy odcisk łapki — pod nim pop-button, który przy naciśnięciu kciukiem wydaje cichy, wyraźny klik. dolna pokrywa ma dwa małe otwory — po użyciu spłukujesz clicky pod bieżącą wodą i zostawiasz do wyschnięcia. materiał to premium PLA z druku 3D: widoczne subtelne linie warstw, które przypominają słoje drewna. nie wygląda jak gadżet z marketu.
Długopis stuka głośno. Klik Clicky'ego jest cichy i miękki, słyszysz go tylko ty. Możesz go nacisnąć podczas spotkania, przy nauce w kawiarni, w poczekalni. Nikt się nie obejrzy.
równe rzędy mikro-kolców wzdłuż całego walca. przesuwasz palcem w górę i w dół — rytmicznie, bez wysiłku, bez skupienia. to działa na poziomie ciała, nie decyzji. ręce mają zadanie, głowa przestaje się kręcić.
nie potrzebuje miejsca na biurku, nie wymaga specjalnego etui. smukły walec wchodzi do kieszeni spodni, torebki, plecaka. wyciągasz w windzie, przy telefonie, przed snem. chowasz bez ceremonii.
swipe przesuń, żeby zobaczyć kolory

bardziej wyrazisty. gradient od fioletu przez magentę do niebieskiego. dla tych, którzy lubią, gdy rzecz w dłoni ma trochę charakteru.

spokojniejszy. teal, limonka i morski przechodzą jeden w drugi. dla tych, którzy wolą stonowane, chłodne barwy.
swipe przesuń, żeby zobaczyć więcej

Spotkanie na słuchawkach, długi raport, rozmowa, która idzie nie tak, Clicky siedzi w dłoni i robi swoje. Kolce, cichy klik, rytm. Nie przeszkadza w myśleniu, ale pozwala nie uciekać do telefonu.

Kawiarnia, biblioteka, wieczór przed egzaminem, Clicky jest na tyle dyskretny, żeby nie przeszkadzać innym i na tyle konkretny, żeby ręce nie szukały czegoś innego. Po prostu leży obok i czeka, aż go potrzebujesz.

Kanapa, herbata, Clicky w dłoni, ręce mają co robić, głowa zwalnia. Przesuwasz palcem po kolcach, naciskasz klik co jakiś czas. Żadnych powiadomień, żadnego następnego odcinka, który sam się włącza. Cisza.
Praca zdalna, open space, spotkania na słuchawkach, Clicky leży obok klawiatury. Sięgasz po niego kiedy czekasz, myślisz, słuchasz. Cichy klik nie przeszkadza nikomu. Kolce pod palcami dają rękom zajęcie bez angażowania wzroku ani uwagi.
Siedzisz z laptopem, starasz się skupić i wiesz, że ręce zaraz zaczną szukać czegoś. Clicky jest na tyle dyskretny, że możesz go trzymać w dłoni bez zwracania na siebie uwagi. Cichy, lekki, bez żadnych efektów dźwiękowych dla otoczenia.
Telefon odłożony, ale głowa nie chce wyhamować. Clicky w dłoni, rytmiczne przesuwanie po kolcach, od czasu do czasu klik. Nie stymuluje, wycisza. Ręce mają co robić, a ty nie wpatrujesz się w żaden wyświetlacz.
Clicky nie potrzebuje ładowania, sieci ani miejsca w plecaku. Leży w kieszeni i nie waży. Wyciągasz w poczekalni u lekarza, w metrze, stojąc w kolejce. Chowasz bez szukania etui. Zero przygotowania.
od pół roku klikałem długopisem w pracy do irytacji wszystkich. clicky to rozwiązanie, cichy, dyskretny, taki sam dopaminowy hit. szefowa mi dziękuje.
„od pół roku klikałem długopisem w pracy do irytacji wszystkich. clicky to rozwiązanie, cichy, dyskretny, taki sam dopaminowy hit. szefowa mi dziękuje."
„kupiłam pod wpływem reklamy na tiktoku, nie żałuję. faktycznie satysfakcjonujący feedback przy każdym kliknięciu. używam podczas pisania prac."
„do biura idealny. minus, czasem za cichy, kiedy chcesz, żeby ktoś cię usłyszał (żart, nie minus). pierwsza fidgeting rzecz która mi się nie znudziła."
pop-button pod silikonową łapką wydaje jeden konkretny dźwięk: miękki, wyraźny, zamknięty. nie stuka jak długopis, nie trzaska jak bubble wrap. to coś pomiędzy — głębszy, bardziej zduszony. naciskasz kciukiem i czujesz to w całej dłoni. można go nacisnąć raz. można kilkanaście razy z rzędu. żadna z tych opcji nie przeszkadza nikomu w promieniu trzech metrów.
nie ma czego ładować. nie ma czego włączać. wyjmujesz z kieszeni i już — tej samej sekundy.
żadnego konta, parowania ani powiadomień. kupujesz raz, masz na lata. działa tak samo w dzień premiery co pięć lat później.
jedyna rzecz dla rąk, która nie dokłada kolejnego wyświetlacza do twojego dnia. kolce, klik, walec w dłoni. i tyle.
klikający długopis denerwuje połowę sali. spinner brzęczy. gniotek nudzi po tygodniu. a telefon — wiadomo. mieliśmy dość wybierania między „robię komuś hałas" a „sięgam po ekran". szukaliśmy trzeciej drogi — cichej, dyskretnej, takiej, która daje rękom coś konkretnego bez angażowania całej reszty.
Clicky to nasz pomysł na tę trzecią opcję. Walec z mikro-kolcami i cichym klikiem, prosty mechanizm, który działa na poziomie ciała. Nie trzeba go rozgryźć, nie trzeba tłumaczyć. Wyciągasz, przesuwasz palcem, naciskasz. I robi swoje. Nasze, z Tarnowa.
| Clicky | długopis | paznokcie | telefon | |
|---|---|---|---|---|
| cichy dla otoczenia | check_circle | cancel | check_circle | check_circle |
| nie szkodzi twoim rękom | check_circle | check_circle | cancel | check_circle |
| bez ekranu | check_circle | check_circle | check_circle | cancel |
| tekstura i klik w jednym | check_circle | cancel | cancel | cancel |
| mieści się w kieszeni | check_circle | check_circle | check_circle | check_circle |
| nie wciąga w scrollowanie | check_circle | check_circle | check_circle | cancel |
wszystkie zamówienia z Polski. drukowane i pakowane w Tarnowie.
Tak, miękki, zduszony dźwięk słyszalny przede wszystkim dla osoby trzymającej Clicky. Spokojnie używasz go podczas spotkania, przy nauce w kawiarni albo gdy ktoś śpi obok. Nie stuka jak długopis, nie trzaska jak bąbelki w folii.
wierzchołki są zaokrąglone — nie ostre. przy normalnym używaniu (przesuwanie palcem, trzymanie) czujesz wyraźną, przyjemną fakturę. nie kaleczą, nie zostawiają śladów.
spłukujesz pod bieżącą wodą przez dwa otwory w dolnej pokrywie. nie potrzebujesz mydła ani szczoteczki przy normalnym użytkowaniu. po umyciu zostawiasz do wyschnięcia — schnie szybko, otwory zapewniają cyrkulację powietrza.
projektowaliśmy go dla nastolatków i dorosłych — bez górnego limitu wieku. dla małych dzieci nie jest. jeśli kupujesz dla starszego dziecka, oceń sam — biorąc pod uwagę wiek i dojrzałość.
oba są tym samym produktem — różni je tylko gradient. fioletowy (fiolet→magenta→niebieski) jest bardziej wyrazisty. zielony (teal→limonka→morski) spokojniejszy. jeśli nie możesz się zdecydować — to zazwyczaj znaczy, że pasują oba.
wysyłka 24h od zamówienia. paczkomat InPost 1-2 dni robocze, kurier 1-3 dni.
smukły walec z mikro-kolcami i cichym klikiem. wysyłka 24h, zwrot do 14 dni bez pytań.
Wszystkie opinie pochodzą od zweryfikowanych klientów po zakupie.
od pół roku klikałem długopisem w pracy do irytacji wszystkich. clicky to rozwiązanie, cichy, dyskretny, taki sam dopaminowy hit. szefowa mi dziękuje.
kupiłam pod wpływem reklamy na tiktoku, nie żałuję. faktycznie satysfakcjonujący feedback przy każdym kliknięciu. używam podczas pisania prac.
do biura idealny. minus, czasem za cichy, kiedy chcesz, żeby ktoś cię usłyszał (żart, nie minus). pierwsza fidgeting rzecz która mi się nie znudziła.
noszę do liceum, klikam przy klasówkach żeby się skupić. nauczyciele nie zauważają bo jest cicho. lubię.
calle 3 razy dziennie. clicky w lewej ręce, klikam dyskretnie pod biurkiem. nikt nie słyszy, ja zostaję w temacie. genialne.
muszę mieć coś w drugiej ręce żeby pisać. clicky idealnie. faktura przycisku przyjemna, klik miękki ale wyraźny.
denerwowałem cały zespół klikając długopisem. teraz mam clicky, cichszy, wyglada bardziej profesjonalnie na biurku. zespół spokojny.
w bibliotece muszę być cicho ale ręce mam zajęte. clicky jest na tyle cichy że nikt nie zauważa. polecam każdemu studentowi.
ręka potrzebowała czegoś po papierosie. clicky w kieszeni, klikam co chwilę. dopaminowy hit zamiast nikotynowego. tydzień bez palenia.
lęki od liceum. clicky w torebce, klikam kiedy czuję że nadchodzi atak. powtarzalność klikania mnie centruje. polecam każdemu z tym samym problemem.
prowadzę spotkania, mam dużo do mówienia. clicky pod stołem między palcami, daje mi spokój. nikt nie wie, ja jestem przy temacie.
miałam spinnery, kostki, gniotki. clicky to pierwszy fidget który używam codziennie bez znudzenia. klik feedback uzależnia.
potrzebuję coś między fragmentami kodu żeby mózg odpoczął. clicky idealnie, 5 kliknięć i wracam do edytora ze świeżą głową.
ja w domu, mąż w biurze. oboje używamy codziennie. szare, dyskretne, nie rzuca się w oczy. polecam parom.
od dziecka skubałem paznokcie. clicky to alternatywa. ręce zajęte klikaniem, paznokcie spokojne. miesiąc bez skubania.
kawiarnia, książki, clicky w drugiej ręce. nauka idzie lepiej kiedy ręce mają zajęcie. taniutki sposób na koncentrację.
spodziewałem się głośniejszego klika, jak długopis. clicky jest tak cichy że ledwo go słyszę. dla biura plus, dla mnie czasem brakuje feedbacku dźwiękowego.
kupiłam czarnego, dyskretny ale nudny. wolałabym mieć opcję bardziej kolorystyczną. funkcjonalnie 5, estetycznie 3.
świeży clicky klikał ładnie i głośno. po miesiącu codziennego klikania dźwięk się trochę zatraca. funkcja działa, ale feedback słabnie.
kupiłam synowi 12 lat z ADHD. używa codziennie. minus tylko za to że jeden raz mi się rozkręcił w dłoni, musiałam dokręcić.
działa świetnie ale 35 zł za przycisk to dużo. funkcjonalnie 5, cena 3, średnia 4.
pierwszy tydzień klikałam codziennie, potem rzadziej. teraz biorę raz na kilka dni. działa, ale efekt nowości szybko mija.
klikanie to klikanie. clicky to drogi długopis bez wkładu. fajny pomysł ale za tę cenę chyba przepłaciłem. używam, nie zachwyca.
kupiłam pod wpływem instagrama, nie czuję tego. klikanie mnie irytuje po 5 minutach. może jestem nie do końca ADHD-owym typem na to.
po tygodniu intensywnego używania klik się rozregulował, klika nierówno. obsługa odpowiedziała, wymienili na nowy ale jakość się powtarzała.
Brak opinii z taką liczbą gwiazdek w tym filtrze.
Podziel się swoją opinią. Pomożesz innym podjąć decyzję.
Twoja opinia trafiła do nas. Po weryfikacji opublikujemy ją na stronie.